Moje pasje...

Archiwum: luty 2009

Refleksje codzienności...

....

         Poznawanie drugiego człowieka jest procesem stopniowym, rozciągniętym na cały okres znajomości. Czasem na okres całego życia. Proces poznawczy wydaje się nie mieć końca, choć czasem myślimy "znamy się od podszewki", "znamy się jak łyse konie" itp. Zawsze myślałam, że niemoc poznania kogoś do końca, wiąże się z jakimś ukrytym dla świata jego drugim "Ja". To tak jakby człowiek składał... czytaj dalej

komentarze: 2
Refleksje codzienności...

...

" (...) wszyscy żyją w świecie wyznaczonym przez ograniczenia, które są wrogiem naturalności, nie pozwalają na spontaniczną próbę cieszenia się chwilą. (...) w ludzkim życiu przeważają pewne określone normy postępowania (...)                                                           Nicholas Sparks "Noce w Rodanthe"... czytaj dalej