Moje pasje...

COŚ NA ZDROWIE

Wiosenny koktajl z jarmużem

 

Tego typu przepisy, powiem szczerze, jak do tej pory budziły we mnie raczej mieszane uczucia niż zachwyt. Koktajl przypominający zmiksowaną trawę, dla ludzi na kolejnej dziwnej diecie odchudzającej i tym podobne cuda.  Przyszła wiosna, zrobiło się pięknie i wszyscy założyli swoje adidaski. Nasz sobotni popołudniowy spacer przy lesie był raczej jak torowanie sobie drogi pod prąd w jakimś maratonie niż chwila relaksu na łonie przyrody. W niedzielę więc wybraliśmy się na łono natury duuuużo dalej, by nas takie maratony nie dopadały. I udało się, biegacze zostali z tyłu, za to w radiu podczas drogi na każdym kanale słuchacze prezentowali swoje imponujące wyniki w odchudzaniu. Pan Mąż zmieniał na moją prośbę kanały aż natrafił na starą dobrą muzykę. Ufff, teraz mogłam się zrelaksować. Tak czy inaczej, te weekendowe „traumatyczne” zdarzenia zasiały we mnie pewne… ziarno niepokoju ze szczypta zainteresowania.  Może ja nie mam imponujących wyników w odchudzaniu, bo nie mam ich wcale, choć marzę by były… może nie biegam jak reszta świata i mój Pan Mąż… ale za to koktajl na wiosnę z mnóstwem witaminek wyszedł mi pyszny, choć sama nie wiem dlaczego w końcu go zrobiłam. Może jednak tak mnie zaczyna osaczać ten „zdrowy trend”, że w końcu i ja popłynę z nurtem. Nie wiem, czas pokaże, ale oglądałam dziś adidaski do biegania :)

 

DSCF1826.JPG

Z podanych poniżej składników wychodzi porcja w naprawdę dużej szklance (jak na zdjęciu)

 

Składniki:

Szklanka jarmużu

Jabłko

Banan

Dojrzałe kiwi

Sok z połowy limonki

5-7 dużych listków świeżej mięty

½ szkl. wody

 

Jarmuż pozbawić twardych części. Jabłko, banan i kiwi umyć i obrać.  W blenderze umieścić jarmuż, jabłko, banana, kiwi, sok z limonki i miętę. Całość dokładnie zmiksować. Na koniec dodać wody i dobrze wymieszać. Można pić od razu, albo schłodzić w lodówce. Dzięki dodatkowi soku z limonki koktajl pozostaje zielony gdy przechowujemy go w lodówce, na pewno przez godzinę, bo sprawdziłam. Czy dłużej, nie wiem, bo nie dotrwał.

Smacznego, trzymam kciuki, żeby ktoś się na niego skusił, bo mimo mojego początkowego kręcenia nosem, koktajl jest przepyszny.

 

DSCF1828.JPG

DSCF1830.JPG

 

 Źródło: przepis autorski