Moje pasje...

CIASTA

Ciasto czekoladowe z buraczkami

Na przepis ten natrafiłam już jakiś czas temu, gdy poszukiwałam kolejnego ciasta z warzywami. Było już ciasto ze szpinakiem i dynią, tym razem czas na buraczki :) I choć w pierwszej chwili takie połączenie może się Wam wydawać dziwnym pomysłem, to wierzcie lub nie, ale buraczki wydobywają z czekolady wszystko to co w niej najlepsze. Ciasto staje się jeszcze bardziej czekoladowe.., a dzięki buraczkom jet niezwykle wilgotne, a jednocześnie lekkie.

Ciekawa jestem co Wy na to? Czy tak samo się rozsmakujecie w nim jak my.

Pewnie nasuwa Wam się pytanie czy czuć smak buraczków. Tak, ale jest to ledwo wyczuwalny aromat, który wcale nie przeszkadza, bo wszystkie zmysły skupione są na niezwykle czekoladowym doznaniu :)

 

Przepis pochodzi z bloga "Brunetka w kuchni", który serdecznie polecam.

Proporcje składników na tortownicę o średnicy 25 cm.

 

DSCF0660.JPG

 

 

Składniki:

200 g puree z buraków

140 g mąki pszennej

3 łyżki kakao

czubata łyżeczka proszku do pieczenia

200 g gorzkiej czekolady

200 ml oleju rzepakowego

5 jaj

cukier waniliowy

200 g cukru

 

Przygotowanie:

Około 2 mniejszych buraków ugotować w całości. Ostudzić i obrać ze skóry, pokroić na mniejsze kawałki i zblendować 200 g buraków na puree.

Rozpuścić czekoladę w kąpieli wodnej. Przestudzić, a następnie dodać do niej olej, żółtka jaj, puree z buraków. Ważne jest to, żeby do zbyt ciepłej czekolady nie dodać pozostałych składników, bo się zważy. Dlatego każdy ze składników dodawać porcjami i delikatnie mieszać z czekoladą dobrze ostudzoną.

W oddzielnej misce wymieszać składniki suche: mąkę, kakao i proszek do pieczenia.

Białka z 5 jaj ubić na sztywna pianę po czym dodawać porcjami cukier i cukier waniliowy. Masę białkową delikatnie przekładać również porcjami do masy czekoladowej i mieszać szpatułką delikatnie podbierając masę od dołu ku górze.

Na koniec do masy czekoladowej dodawać przesiane składniki suche i nadal delikatnie mieszać szpatułką. Dzięki tym wszystkim zabiegom ciasto będzie fantastycznie puszyste po upieczeniu.

Masę przelać do tortownicy z dnem wyłożonym papierem do pieczenia. Piec w temp. 180°C przez 45-50 minut do tzw. suchego patyczka. Z ciastami, do których dodajemy warzywa jest tak, że zawsze lepiej jest tą chwilę dłużej piec niż wystawić za wcześnie, bo wtedy zakalec gwarantowany. Chociaż ja akurat zakalcami nie gardzę,gdyby już tak wyszedł przez przypadek ;)

Ciasto ostudzić i oprószyć cukrem pudrem.

 

Smacznego :) Czekam na Wasze opinie.

DSCF0665.JPG